//////

Dawno nie pytaliśmy o nic Mądrego Człowieka. Może spy­tamy się, jak Mądry Człowiek robi chłodnik? Mądry Człowiek zaczyna robienie chłodnika już wczesną wiosną. Zaprzyjaźnia się wtedy z najbliższym rzeźnikiem zwykłym (to jest takim, co mięso ma na ladzie, a nie w pla­stykowych torebkach) i stara się usilnie, by mu ten rzeźpik tak około piętnastego czerwca sprzedał kawałek ładnej cielę­ciny z nerką. Reszta to głupstwo, wołowinę z kością kupuje u tego rzeźnika, który ma mięso w plastykowych torebkach, śmietanę i jarzyny — na targu; kwas burakowy ma pewnie w domu. Potem Mądry Człowiek idzie do domu i tam spo­kojnie wylewa do zlewu całe kwaśne mleko, jakie ma w mie­szkaniu. Nastawia smak na włoszczyźnie. Osobno gotuje młode w odrobinie wody z solą i szczyptą ugotuje, Mądry Człowiek cedzi go studzi. Jeżeli na smaku zbierze się jeszcze tłuszcz, to go starannie usuwa. Studzi również botwinę. Miesza smak z bot winą, dodaje trochę kwaśnej śmieta­ny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *