//////

Wybierając się na bal ze znajomymi, poprośmy ich przed­tem do domu na jedno gorące danko i herbatę, czyli tak zwany podkład, który nigdy nie zaszkodzi. Na podkład wy­brałam potrawę niepolską, ale dającą się u nas znakomicie zastosować. Potrawa ta jest bardzo pożywna i można ją zrobić dzień wcześniej. Odgrzewana jest równie dobra. Na dno rondelka kładziemy kilka plasterków wędzonego boczku, nalewamy kropelkę prawdziwej oliwy. Na to ukła­damy grubą warstwę pokrajanych jarzyn (włoszczyzny i ce­buli), listek laurowy, angielskie ziele, pieprz ziarnisty. Je­żeli kto lubi, to może dodać i inne zioła, jak tymianek, ko­lender itp. (można je dostać w ziołowym sklepie). Na war­stwie jarzyn kładziemy wołowinę, pokrajaną w drobne zraziki, nie obsmażoną. Na to znów jarzyny, zależnie od wysokości rondla. Można nije kłaść warstwami, lecz wołowiną wymieszać z jarzynami. Oczywiście, mięsa powinno być tyle, żeby nie były to jarzyny z mięsem, ale mięso z jarzynami. Całość ?alewamy czerwonym, wytrawnym winem i gotujemy na niedużym ogniu około 60 minut. Podajemy z Chlebem lub z kartoflami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *