//////

Mąż ciągle mnie napomina: „napisz o zupach, zupa też prze­cież jedzenie i to jeszcze jakie polskie”. Ano pewnie! Ale oka­zuje się, że wcale niełatwo napisać o potrawach, które jakoby każdy kulinarny analfabeta zrobić potrafi. Bo proszę Was, co tu nowego można powiedzieć. Wiadomo, że najprzód przy­gotowuje się smak z wywaru mięsa lub kości oraz włoszczy­zny. Nazwę zupy określa to, co do tego wywaru dodajemy i co w ostatecznym smaku przeważa. Jeżeli zatem ktoś w moich przepisach nic nowego nie znajdzie — przepraszam. Podaję zupy, które lubię i które myślę każdy też powinien.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *