//////

Z pieczeniem bab były związane różne skomplikowane cere­monie. Największą hańbą dla gospodyni było, jeżeli baby się nie udały. Mówiono o tym przez cały rok, a nawet mierzono czas takim wydarzeniem (to było wtedy, kiedy się tej czy tej 1 baby nie udały). Kiedy baby rosły, nie wolno było podnosić głosu ani,broń Boże — trzaskać drzwiami. Drugi kry­tyczny moment następował przy wyjmowaniu z pieca. A czy istnieją baby poza Polską? Jakaś odmiana bab istnieje we Francji. Nawet nosi tą samą nazwę. Można by snuć przy­puszczenia, która to z licznych emigracji przywiozła baby do Francji. A może odwrotnie, Francuzi przebywający w Pol­sce, przywieźli ten rodzaj ciasta do swej ojczyzny. A ponieważ Francuzi — naród szybki, stworzyli własny przepis pod nazwą „baba rapide”, czyli baba szybka, na prędce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *