//////

Na koniec są cienkie kawałki suchego, ciasta. Mak zalać na noc zimną wodą. Gdy napęcznieje; przekręcić przez maszynkę do mięsa, dodać rodzynki, migdały, orzechy. Podać na salaterce, a do tego osobno roztopiony, ciepły miód. Jest to jedna z lepszych rzeczy na świecie, ale nie należy pod żadnym pozorem po tej potrawie pić wody ani herbaty, gdyż mak pęcznieje w żołądku i uniemożliwia jedzenie na całe dalsze święta. Przekonałam się o tym na własnej, że tak po­wiem, skórze! Ta świetna potrawa wypełnia szczelnie żołą­dek. Ha! trudno. W święta trzeba się najeść. Po maku następują tak zwane bakalie, czyli razem ułożone figi, daktyle, rodzynki, orzechy, migdały i drobne pierniczki. Bardzo to wszystko jest smaczne i ciężko wstać od stołu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *