//////

Krowa zażywała pewnego rodzaju czci, jakiej do dziś dnia na wsiach zażywa pszczoła. Gdy bydło rogate zdechło, grzebano je. Oczywiście, zdarzały się wyjątki, na przykład przy robieniu większych, zapasów na wyprawę wojenną jedzono i bydło rogale. Ale zasadniczym pokarmem mięsnym była wieprzowina. Było to dawno, od tego czasu jadłospis bardzo się zmienił i urozmaicił, ale wieprzowina pozostaje nadal tradycyjnych mięsem podawanym na Wielkanoc w postaci szynek i kiełbas.
W dawnych czasach podawanie wieprzowiny na stół wielka­nocny było o tyle atrakcyjne, że święto, to następowało po długim poście. A post bywał surowy, królowie sami wglądali w to, czy ludność przestrzega postu; Wszelkie wykroczenia były surowo karane. Wszyscy więc z niecierpliwością czekali na ten dzień upragniony, kiedy można się będzie najeść tłustego mięsa do syta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *